Masz wrażenie, że „przerobiłeś już wszystko” w marketingu, a wzrost wyhamował? Zadajesz sobie pytanie, w które działania inwestować, żeby naprawdę przełożyły się na sprzedaż? Z tego artykułu dowiesz się, jakie są 4 podstawowe strategie marketingowe i jak możesz zastosować je w praktyce.
Na czym polegają 4 podstawowe strategie marketingowe?
Macierz Ansoffa to proste, ale bardzo użyteczne narzędzie, które porządkuje myślenie o rozwoju firmy. Jej baza to dwa wymiary: produkt (obecny lub nowy) oraz rynek (obecny lub nowy). Z połączenia tych osi powstają cztery podstawowe strategie marketingowe: penetracja rynku, rozwój rynku, rozwój produktu i dywersyfikacja.
Każda z nich oznacza inny poziom ryzyka i inny profil inwestycji. Penetracja rynku bazuje na tym, co już znasz. Z kolei dywersyfikacja przypomina start zupełnie nowego biznesu, w którym nie masz jeszcze doświadczenia ani pozycji. Pomiędzy nimi znajdują się dwie pozostałe strategie, łączące znane elementy z nowymi wyzwaniami.
Penetracja rynku jest z reguły najmniej ryzykowna, a dywersyfikacja najbardziej wymagająca, ale także potencjalnie najczęściej dająca skok przychodów.
Jak strategie marketingowe łączą się z cyklem życia produktu?
W praktyce wybór strategii zależy także od etapu, na którym znajduje się Twoja oferta. Produkt w fazie wprowadzenia potrzebuje innych działań niż ten, który wszedł już w fazę długiej dojrzałości lub spadku sprzedaży. W pierwszym przypadku często dominuje penetracja rynku z agresywną polityką cenową lub mocnym pozycjonowaniem. W ostatniej fazie racjonalne bywa wycofanie, sprzedaż marki lub strategia „zbierania plonów”.
Firmy takie jak Tesla czy tanie linie lotnicze świetnie pokazały, jak świadome operowanie ceną (szybkie zbieranie śmietanki lub szybka penetracja) może przyspieszyć wzrost. Z kolei marki w fazie dojrzałości, jak producenci masła czy mąki, częściej sięgają po modyfikację rynku i produktu, by utrzymać lojalność i udział w rynku.
Strategia penetracji rynku – kiedy i jak ją stosować?
Penetracja rynku to działanie na tym, co już znasz najlepiej: obecne produkty i aktualni klienci. W tej strategii pytasz przede wszystkim: jak sprawić, żeby obecny rynek kupował od nas więcej i częściej, zamiast sięgać po ofertę konkurencji. To najczęściej wybierana strategia, kiedy chcesz wzmocnić pozycję bez radykalnej zmiany modelu biznesowego.
W praktyce oznacza to wzmacnianie lojalności klientów, odbieranie udziałów konkurentom oraz zamianę nieużytkowników w użytkowników. Wskaźnik, który szczególnie warto tu śledzić, to penetracja rynku, czyli udział Twoich klientów w całej grupie docelowej. Dla wielu marek poziom 5–15% oznacza dopiero początek, a okolice 30% to już pozycja silnego gracza.
Jakie działania wspierają penetrację rynku?
W tej strategii masz do dyspozycji szereg taktyk, które wpływają na sprzedaż bez konieczności wymyślania produktu od zera. Najczęściej pracujesz na cenie, dystrybucji, obsłudze i komunikacji, optymalizując to, co już jest, zamiast projektować coś zupełnie nowego.
Dobrym punktem wyjścia jest analiza, gdzie na ścieżce klienta znikają potencjalne zamówienia. Czasem wystarczy uprościć formularz, skrócić czas dostawy lub dopracować politykę zwrotów, aby bez zwiększania budżetu mediowego podnieść konwersję.
W ramach strategii penetracji rynku możesz rozważyć między innymi:
- promocje cenowe, rabaty, wielopaki lub modele abonamentowe,
- programy lojalnościowe oparte na punktach, poziomach lub benefitach,
- rozszerzenie asortymentu o nowe warianty, kolory, rozmiary tej samej linii,
- usprawnienie obsługi klienta i procesów reklamacyjnych,
- rozbudowę sieci dystrybucji i obecności w kanałach online oraz offline.
Przykład penetracji rynku – InPost
Silnym przykładem intensywnej penetracji rynku jest InPost. Firma nie zmieniła istoty usługi – nadal dostarcza przesyłki – ale konsekwentnie zwiększa dostępność paczkomatów, wchodząc także do mniejszych miejscowości. Równolegle rozwija współpracę z Allegro i Amazonem, co pozwala szybciej zdobywać nowych użytkowników bez radykalnej zmiany samego produktu.
Strategia penetracji rynku będzie szczególnie sensowna dla marek z ugruntowaną pozycją, które nie muszą natychmiast szukać zupełnie nowych rynków. Sprawdza się także w start‑upach, które chcą rosnąć na dobrze znanej niszy, zanim podejmą decyzję o ekspansji.
Strategia rozwoju rynku – jak sprzedawać to samo w nowych miejscach?
Rozwój rynku oznacza wyjście z obecnym produktem do nowych segmentów lub nowych lokalizacji. Tu fundamentem jest to, co już masz, a głównym wyzwaniem staje się zrozumienie innego otoczenia, odmiennych preferencji klientów i konkurencji, z którą do tej pory nie miałeś do czynienia.
Ta strategia jest naturalnym krokiem, gdy na dotychczasowym rynku zaczynasz zbliżać się do sufitu wzrostu. Wtedy pojawia się pytanie, czy większy potencjał ma ekspansja geograficzna, czy dotarcie z istniejącym produktem do nowych segmentów, na przykład młodszych grup wiekowych lub innych branż w modelu B2B.
Jakie formy może przyjąć rozwój rynku?
W praktyce strategia rozwoju rynku obejmuje kilka ścieżek. W każdej z nich punktem wyjścia jest obecny produkt, ale różni się sposób jego przedstawienia i promowania. Czasem wystarczy zmiana języka komunikacji. W innych przypadkach potrzebna jest poważniejsza adaptacja, na przykład wynikająca z norm kulturowych lub lokalnego prawa.
Dobrym przykładem jest ekspansja sieci fast food czy marek odzieżowych. Te same brandy w Europie sprzedają inne modele niż w krajach arabskich lub w Indiach, gdzie istotne są lokalne zwyczaje dotyczące stroju czy wymogi religijne.
Strategia rozwoju rynku często obejmuje działania takie jak:
- wejście na nowy rynek geograficzny z niezmienionym produktem,
- umiarkowaną adaptację oferty do lokalnych preferencji i przepisów,
- mocne dopasowanie komunikacji, kanałów i pozycjonowania do kultury odbiorców,
- współpracę z lokalnymi partnerami lub franczyzobiorcami,
- testy pilotażowe, które ograniczają ryzyko błędnej oceny potencjału.
Przykład rozwoju rynku – Amazon i 7‑Eleven
Marka Amazon przez lata budowała swoją pozycję w Polsce, zanim uruchomiła pełną wersję serwisu. Najpierw rozwijała sieć centrów logistycznych oraz współpracę z lokalnymi sprzedawcami, a dopiero później otworzyła polską platformę, korzystając z doświadczeń z innych rynków. W podobny sposób działa 7‑Eleven, dopasowując asortyment do oczekiwań klientów w USA i w Japonii, przy zachowaniu rozpoznawalnego formatu sklepu.
Rozwój rynku wymaga czasu, badań i cierpliwości. Zwrot z inwestycji przychodzi zazwyczaj wolniej niż przy penetracji rynku, bo musisz zbudować świadomość marki, dystrybucję i zaufanie praktycznie od zera.
Strategia rozwoju produktu – kiedy zmieniać lub tworzyć ofertę?
Rozwój produktu to strategia, w której kierujesz nowy lub ulepszony produkt do obecnych klientów. Uzasadnieniem jest tu rosnące oczekiwanie rynku, zmiany technologiczne oraz cykl życia dotychczasowych rozwiązań. W wielu branżach brak pracy nad nowymi produktami lub usługami w praktyce oznacza powolne wycofanie się z rynku.
Silnym atutem tej strategii jest to, że możesz oprzeć się na relacjach z dotychczasowymi nabywcami. Klient, który ufa Twojej marce, chętniej przetestuje kolejną kategorię produktową lub nową wersję rozwiązania. To między innymi wykorzystał American Express, rozszerzając ofertę kart kredytowych o pakiet usług podróżniczych.
Jak rozwijać produkt – innowacja i imitacja
W rozwoju produktu możesz iść dwoma głównymi ścieżkami. Pierwsza to innowacja, czyli tworzenie zupełnie nowych rozwiązań lub wyraźne przeprojektowanie istniejących. Druga to imitacja, czyli rozsądne wprowadzanie na swoje rynki koncepcji, które sprawdziły się gdzie indziej, przy jednoczesnym zadbaniu o odróżnienie się od oryginału.
Innowacja wymaga inwestycji w badania i rozwój, testy oraz gotowości na porażki części projektów. Z drugiej strony, jeśli nowe rozwiązanie się przyjmie, może zapewnić Ci przewagę w jakości, funkcjonalności lub stylu na wiele lat. Imitacja bywa szybsza i tańsza, ale sukces zależy wtedy od sprawnej egzekucji, dobrego pozycjonowania i umiejętności przeniesienia pomysłu w świeże środowisko.
Przykład rozwoju produktu – Apple i Netflix
Dobrym obrazem tej strategii jest Apple. Firma zaczynała od komputerów, ale kolejne produkty – iPhone, iPad, Apple Watch czy sprzedaż muzyki w modelu cyfrowym – opierały się na tej samej bazie klientów i tym samym ekosystemie. Każdy nowy produkt wzmacniał poprzednie, a nie konkurował z nimi bezpośrednio.
Podobną drogę przeszedł Netflix. Z wypożyczalni płyt DVD przeszedł do serwisu streamingowego, a następnie do roli producenta własnych seriali, takich jak „House of Cards” czy „Narcos”. Kluczowy był tu rozwój oferty dla istniejącej bazy użytkowników, którzy szukali ciekawszych treści i wygodniejszego dostępu.
| Strategia | Produkt | Rynek |
| Penetracja rynku | Obecny | Obecny |
| Rozwój rynku | Obecny | Nowy |
| Rozwój produktu | Nowy | Obecny |
| Dywersyfikacja | Nowy | Nowy |
Strategia dywersyfikacji – jak wejść w zupełnie nowy biznes?
Dywersyfikacja to najbardziej ambitna z czterech strategii. Polega na wprowadzeniu nowych produktów na nowe rynki. W praktyce często oznacza to uruchomienie działalności, która dotąd w firmie nie istniała. Wymaga więc kapitału, cierpliwości i silnych kompetencji zarządczych.
Główną motywacją dywersyfikacji jest zmniejszenie ryzyka uzależnienia od jednej branży lub jednej grupy klientów. Jeśli popyt na dotychczasową kategorię zacznie spadać, inne linie produktowe mogą amortyzować skutki kryzysu. Tak działa wiele dużych korporacji, które równolegle inwestują w kilka różnych sektorów.
Jakie są rodzaje dywersyfikacji?
Dywersyfikację można prowadzić w sposób powiązany lub niepowiązany. W pierwszym wariancie nowy biznes ma związek z dotychczasową działalnością, na przykład wykorzystuje tę samą technologię, bazę klientów lub kanały dystrybucji. W drugim kierunku nowa aktywność jest całkowicie odrębna od tego, czym zajmowałeś się wcześniej.
W literaturze wyróżnia się także dywersyfikację pionową, poziomą, równoległą oraz strategie takie jak dywersyfikacja inwestycyjna czy podtrzymująca. Ich wspólnym mianownikiem jest poszukiwanie dodatkowych źródeł przychodów i odporności na wahania jednej branży.
Przykład dywersyfikacji – The Walt Disney Company
Silnym przykładem dywersyfikacji jest The Walt Disney Company. Z początkowej działalności w animacji firma rozrosła się do sieci parków rozrywki, wytwórni filmowych, telewizji, biznesu zabawkowego i odzieżowego, a także przejęła marki takie jak Marvel Entertainment. Każdy z tych biznesów ma własną dynamikę, ale wszystkie wspierają siłę brandu Disney.
Strategia dywersyfikacji najczęściej jest wyborem dla dużych organizacji, które mają stabilne przepływy pieniężne, silny zespół i możliwość finansowania projektów, na których zwrot pojawia się dopiero po kilku latach systematycznej pracy.
Dywersyfikacja zmniejsza ryzyko działalności, bo różnicuje źródła przychodów. Upadek jednej linii produktowej nie musi oznaczać zachwiania całej firmy.
Jak wybrać strategię marketingową dla swojej firmy?
Wybór spośród czterech podstawowych strategii wymaga spokojnej analizy. Zanim podejmiesz decyzję, warto przyjrzeć się czterem obszarom: rynkowi, klientom, konkurencji i własnym zasobom. Od wyniku tej diagnozy zależy, czy rozsądniej będzie koncentrować się na penetracji obecnego rynku, czy od razu planować rozwój produktu lub dywersyfikację.
Dobrze ułożona strategia marketingowa łączy cele biznesowe z realnymi potrzebami nabywców. Odpowiada na pytania: kto ma zostać naszym klientem, w jaki sposób chcemy się pozycjonować, jakich kanałów komunikacji i sprzedaży użyjemy oraz jak będziemy mierzyć efekty, np. przez CAC, CLV czy udział w rynku.